Moja filetowa firaneczka nabiera kształtów - trochę czasu mi to zajęło ale wszystko przez to że /jak ktoś nie ma w głowie / to : wzór zaczerpnęłam z netu i to była mała firaneczka a miała wyjść szeroka na 170 ponieważ wzór się podobał - pokombinowałam i wszystko szło dobrze do momentu zakończenia - nie przewidziałam tego że tu wzór może nie pasować - no nie będę pisać ile razy było prute - już miałam cisnąć w kąt - ale - zobaczcie jest dwa ząbki i będzie pasować - teraz już z górki - bo to będzie lustrzane odbicie
2017-10-23
7 lat temu
Ale cudu! Fachowiec to zawsze umie dodać, zmienić i wyjdzie jak trzeba.
OdpowiedzUsuńFaktycznie fajnie Ci wyszła !!!!
OdpowiedzUsuńCzy ja już Ci mowilam ze zdolniacha z Ciebie????
OdpowiedzUsuńślicznie :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam za cierpliwość :) Firaneczka śliczna, pozdrawiam
OdpowiedzUsuń