Dziś tak trochę wiosennie zanim pochwalę się skończoną firanką. Moja wnuczka Julka poszła dziś z grupą na poszukiwanie i przywitanie wiosny - mieli przynieść jakieś kolorowe kwiatki aby zachęcić wiosnę do przyjścia - mama jak to mama robiła i robiła aż już ostatni dzwonek - babcia ratuj - więc na prędko powstał taki bukiecik krokusików na jednej łodyżce aby wnuczce było wygodniej nieść .......
Kwiatki są takie maxi bo maleńkie zgubiły by się w tłumie hi hi hi .......
Zapraszam i życzę miłego i chyba w końcu słonecznego dnia :)
2017-10-23
7 lat temu
Taka babcia jak ty to zawsze cos na szyblko wymysli :) slinczny krokusik :)u mnie bardzo cieplo chyba dzis bezrekawnik zaloze ;)
OdpowiedzUsuńO proszę jakie cudne krokusiki:) Śliczne!!!:)
OdpowiedzUsuńKrokusiki jak żywe! Babcia w roli pogotowia ratunkowego spisała się na medal :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Śliczne krokusiki ... jak żywe ... Julcia, uściskaj Babcię:)
OdpowiedzUsuń